Zarejestruj się
Forum dla Kobiet Zdrowie Odchudzanie i diety Moja działająca dieta!

Moja działająca dieta!

Awatar użytkownika
Posty: 17
Rejestracja: wt maja 07, 2013 2:32 pm

Moja działająca dieta!

Postautor: Kasia » śr lip 17, 2013 7:13 am

Napiszę tak - próbowałam wielu rzeczy i nic się u mnie nie sprawdziło. Wkurzyłam się w końcu sama na siebie i zaczęłam wszystko od nowa. Udało mi się zrzucić 10 kg i trzymam wagę już drugi rok - wahnięcia oczywiście są, ale nie jest to więcej niż 1-2 kg. Do rzeczy.

Po pierwsze - nie stosowałam żadnej tzw. diety, tylko zmieniłam sposób odżywiania na stałe. Musiałam po prostu zmienić przyzwyczajenia i zaczęłam liczyć kalorie, łyżeczki używanego do słodzenia cukru itd. Nawet nie macie pojęcia ile kalorii przyswajamy przez zwykłą nieuwagę, jakby bezmyślnie! Na pierwszy ogień poszły słodycze. Z tego niestety trzeba zrezygnować w początkowej fazie całkowicie. Słodycze są bezwartościowe, mają dużo kalorii i w wielu przypadkach to właśnie regularne, codzienne jedzenie słodyczy jest przyczyną nadwagi i otyłości. Wiem, że w moim przypadku tak było. Dla większości z Was pewnie to słodycze są problemem i odstawienie ich całkowicie załatwi problem! Nie trzeba zmieniać oprócz tego niczego w swojej diecie by wrócić do prawidłowej wagi. Nocne podjadanie lodów, cukierków, czekoladek to największy problem - jedna taka "słodka sesja" przy wieczornym filmie to może być nadmiarowe 500 a nawet 1500 kalorii! Pomnóżcie sobie to razy 30 wieczorów w miesiącu. Wychodzi nam - lekko licząc - 15.000 kalorii! Przyjmując, że dzienny limit powinien wynieść 2000 kalorii to mamy nadmiarowych 7 dni jedzenia. Tak, moje drogie - a to wszystko odłoży się w postaci 2-3 kg dodatkowego tłuszczu w naszym organizmie. Dlatego - słodycze precz. Co zamiast słodyczy? Owoce. Są wspaniałe, przepyszne. Dobrze wiem, że trudno jest się przestawić na owoce po słodyczowym nałogu. Cukier ze słodyczy sprawia, że przesuwa nam się próg smaku - owoce, nawet te najsłodsze, wydają się kwaskowate. Ale trzeba się przestawić. To naprawdę nie jest trudne.

Kolejna sprawa to regularność posiłków. Najważniejsze jest, żeby nie robić zbyt dużych przerw między posiłkami. Nie możemy dopuścić do tego, żeby za mocno zgłodnieć. Organizm musi otrzymywać regularnie wymagane dawki składników odżywczych i wody. Dlatego jeśli nie przyjmujemy posiłków często, robimy długie przerwy, zaczyna się gromadzenie zapasów tkanki tłuszczowej.

Warto wprowadzić chude twarogi zamiast tłustego sera żółtego, jogurt, kefir i maślankę zamiast śmietany. Nabiał oprócz tego, że jest dobry dla naszego układu kostnego, dzięki dużej zawartości wapnia pomaga nam wydalić z organizmu nadmiar tłuszczu dostarczonego w pożywieniu. Tak, to nie pomyłka. Wapń wiąże się ze spożywanym przez nas tłuszczem, który jest usuwany. Osoby, które nie spożywają nabiału wydalają nawet połowę mniej tłuszczu niż ci, którzy jedzą białe sery, mleko, kefiry itd.

Posty: 2
Rejestracja: pn lip 22, 2013 8:14 am

Re: Moja działająca dieta!

Postautor: coolKejt » pn lip 22, 2013 8:20 am

I w końcu któraś z pan powiedziała jak powinno być :) a nie czytnaie Pani domu i głodówki po 1000kcal ;P i jeden posiłek. Też jestem zdania, że powinno być z 5posiłków w regularnych odstępach bo wtedy przyspiesza nam metabolizm a nie gromadzi tłuszczyku ;p

Wróć do Odchudzanie i diety

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości